Węgry odcinają się od kredytów walutowych

W Polsce po prawie zeszłorocznym skoku franka szwajcarskiego, zrobiło się bardzo głośno na temat kredytów walutowych, a dokładniej, nagle uświadamiano masowo jak z wielkim ryzykiem wiązało się korzystanie z tego produktu finansowego. Często również w różnych wywiadach, bądź artykułach przytaczano Węgry, w których poradzono sobie z problemem finansowym, jak i również boomem mieszkaniowym. Dzięki niebanalnej wiedzy i doświadczeniu, analityk rynku nieruchomości, jednocześnie prezes ELTINGA Centre for Real Estate Research, Aron Horvath, mógł bardzo dużo powiedzieć na temat sytuacji na Węgrzech w odniesieniu do kredytów zaciąganych w obcej walucie przez jego rodaków.

Węgry borykały się z tym problemem już od wielu lat. Dlatego też mieszkańcy stawianego na wzór kraju, nie musieli ponosić konsekwencji, które niestety dotknęły Polaków.

Aron Horvath tłumaczy między innymi, że przed 2008 rokiem doszło do obniżenia franka szwajcarskiego. Między oprocentowaniem w forintach a frankiem szwajcarskim było aż 6 pp. Osoby, które nie widziały w tym żadnego ryzyka, oczywiście wybierały tańszy kredyt, we frankach. Natomiast byli oni nakręcani jeszcze dodatkowo medialnym szumem o tym, że przystąpienie do strefy euro jest wyłącznie kwestią czasu. Kredytobiorcy tłumaczyli sobie, że wspólna waluta znajdzie wspólny mianownik z frankiem szwajcarskim. Ponadto kredytobiorcy decydowali się na kredyty we frankach nie tylko ze względu na atrakcyjne oprocentowanie, ale również ze względu na dopłaty, które otrzymywali między 2000, a 2004 rokiem. Ponadto kredytobiorcy nie brali pod uwagę, że kredyt w obcej walucie mógłby się stać dla nich poważnym zagrożeniem. Wynikało to przede wszystkim z braku uświadamiania ich o potencjalnych zagrożeniach.

Według analityka, Węgry bardzo chętnie korzystały z kredytów w obcej walucie. Korzystali oni nie tylko z kredytów mieszkaniowych, ale również kredytów samochodowych oraz gotówkowych. Ponadto wśród obcych walut znajdujących się na umowach były jeny japońskie. Nie można przy tym jednoznacznie stwierdzić, że kredytobiorcami byli wyłącznie przedstawiciele klasy średniej lub wyższej. Raczej chętnie w nie zaopatrywali się przedstawiciele zarówno ci zamożni, jak i również mający niskie dochody.

Główną przyczyną rozprawienia się z kredytami walutowymi wcale nie był skaczący kurs franka szwajcarskiego. Ponieważ osoby o wyższych dochodach radziły sobie ze spłatą nawet dużo wyższych rat. Problem rozpoczął się kiedy ludzie mieli coraz niższe dochody, lub nawet tracili pracę. W Polsce można było zauważyć główny boom wokół frankowiczów, kiedy to kurs franka przekroczył po raz pierwszy 4 złote. Natomiast na Węgrzech sytuacja rozwijała się stopniowo. Rzeczywiście było kilka strajków, ale nie gromadziły one wszystkich kredytobiorców, a jedynie maksymalnie kilkuset przedstawicieli jednocześnie.
Mimo, że chętnie mieszkańcy Węgier pozostawiają swoje oszczędności, jak i również je inwestują, tak niestety pojawił się trend antykredytowy. Bardzo dużo klientów miało poważne problemy ze spłatą kredytu zaciągniętego w obcej walucie.

Eliminowanie kredytów walutowych było efektem długich rozmów rządu ze związkiem bankowym. Pozwoliło to na opracowanie skutecznego programu, umożliwiającego wyjście z trudnej sytuacji dla wielu Węgrów. Węgierscy frankowicze mogli liczyć na wparcie rządu. Jednocześnie nie obawiając się konsekwencji maksymalnego skoku kursu franka. Chociaż nie ma co ukrywać, że banki z tego tytułu poniosły także poważne straty. Mianowicie trzeba na było nastawić się na to, że nie wszystkie banki były w stanie dofinansować węgierskie oddziały. Na ten krok zdecydowały się tylko nieliczne, wśród nich wymienić można Unicredit bądź Raiffeisen. Natomiast OTP mógł pozwolić sobie na wykorzystanie wszystkich zgromadzonych oszczędności na tego typu podbramkowe sytuacje. Natomiast Bayersche Landesbank, jak i również GE Financial musiały zrezygnować z węgierskiego rynku.
Istnieje także oddźwięk tej sytuacji na rynku nieruchomości. Po wielkim boomie przyszedł czas na zastój. W końcu kredytobiorcy w pierwszej kolejności postanowili spłacić wszystkie swoje zobowiązania.

Komentarze

Dodaj swoją opinię

Ocena:

Nasi eksperci polecają

  • Pożyczki
  • Kredyty
  • Karty
  • Konta

Aktualne promocje