Podatek od obrotu, a nie od kosztów?

Podatek od obrotu, a nie od kosztów?

Przedsiębiorcy coraz częściej wspominają o uproszczeniu podatków. Według nich, lepiej jest zapłacić 1-2% od całego obrotu firmy, niż 19% od przychodów. Na pewno takie wyliczenia są dużo łatwiejsze, ale czy to wyjdzie każdemu przedsiębiorcy na dobre?

Według Prawa i Sprawiedliwości takie opodatkowanie należy się przede wszystkim wielkim sieciom handlowym. Zrezygnowanie podatku CIT i zastąpienie daniną od obrotu, może przynieść negatywne skutki w dalszych inwestycjach.

Dla mikro przedsiębiorstw, które ponoszą koszty polegające na opłacaniu składek ubezpieczeniowych, opłaceniu lokalu i rachunków, podatek od obrotu były dużo korzystniejszy. Wystarczy bardzo łatwo przekalkulować, że przeciętny przedsiębiorca mający miesięczny obrót wynoszący 5 tysięcy złotych, jednocześnie ponosząc 3 tysiące kosztów, podatek od obrotu zapłaciłby na poziomie 100 złotych. Natomiast jego normalny podatek dochodowy wynosi 380 złotych. Czy dla mikro-przedsiębiorcy mieć 280 złotych miesięcznie, a nie mieć, to dużo? Na to pytanie jest w stanie odpowiedzieć każdy, kto próbował prowadzić działalność gospodarczą.

Na razie taki podatek został wprowadzony przez Węgry względem wielkich sieci sklepów oraz zagranicznych banków.

Specjaliści są nadal podzieleni co do tego pomysłu. Obawiają się, że mimo wszystko przy doliczaniu podatku obrotowego marketom, najwięcej mieliby stracić klienci. Jednak warto też się zastanowić, że takie działania na Węgrzech przyniosły dodatkowe pieniądze do budżetu. W końcu wiadomo jak jest z unikaniem płacenia podatku w Polsce przez zagraniczne firmy.

Data publikacji: 02/09/2015

Komentarze

Dodaj swoją opinię

Ocena:

Nasi eksperci polecają

  • Pożyczki
  • Kredyty
  • Karty
  • Konta

Aktualne promocje