Niedzielny kierowca – zmora na szosach

Niedzielny kierowca – zmora na szosach

Pojęcie niedzielny kierowca króluje nie od dziś. Najczęściej można usłyszeć o takich, z ust kierowcy, który widzi zablokowaną szosę przez innego kierowcę ściśle trzymające go się wszystkich zasad ruchu drogowego, nawet kiedy one nie obowiązują.

Brzmi dość surrealistycznie? A jednak! Z takim typem kierowcy można się spotkać, i to niekoniecznie w niedzielę!

 

Czym wyróżnia się niedzielny kierowca?

Do tematu należy podejść z lekkim dystansem, a najlepiej z dużą dawką poczucia humoru. Chociaż pewnie wielu kierowców na samą myśl o niedzielnych uczestnikach ruchu drogowego, myśli z dużą irytacją lub złością. Rzeczywiście niedzielny kierowca stanowi pewne utrudnienia na drodze. Blokowanie kolumny pojazdów, może przyczynić się do chęci wykonania niebezpiecznych manewrów. Tylko po to, by pozbyć się przeszkadzającego kierowcy.

Wyróżnia się on tym, że nie odważy się wyprzedzić jakiegokolwiek uczestnika ruchu drogowego. Nawet jeśli miałby jechać przed nim rowerzysta. Niezależnie czy jeździe w obszarze zabudowanym, czy też nie zwykle na jego liczniku będzie albo 50 albo 60 kilometrów na godzinę. Rzadko kiedy będzie jechał z wyższą prędkością. Chociaż zdarzy mu się w niespodziewanych momentach przyspieszyć, po czym zaraz hamuje. Jest to bardzo denerwujące dla osób planujących wyprzedzić takiego kierowcę. Do jego ulubionych manewrów zalicza się także jazda lewym pasem, na drodze dwupasmowej. Oczywiście z bardzo małą prędkością.

Do cech charakterystycznych niedzielnego kierowcy można zaliczyć jego wygląd zewnętrzny. Najczęściej są to panowie w średnim lub starszym wieku, ubrani w kapelusz. Ich jeszcze jedną cechą rozpoznawczą są duże okulary. Podczas wyprzedzania niedzielnego kierowcy, nie patrzy on przed siebie, ale z bardzo dużą ciekawością swoją uwagę skupia na wyprzedzającym. Scena wygląda jak z filmu w zwolnionym tempie. Z tyłu na siedzeniu wiezie ze sobą koszyk wypełniony grzybami. Poza sezonem mogą to być jagody, maliny, lub po prostu jego pies.

Znaki rozpoznawcze znajdują się także w samochodzie. Brak włączonych świateł, nie włączanie kierunkowskazów podczas skręcania, lub włączanie złego kierunku, a także tablice rejestracyjne w kolorze czarnym, wskazują zwykle na niedzielnego kierowcę.

Data publikacji: 16/06/2015

Komentarze

  • Edyta 2015-06-16 09:26 Ocenił(a) na: 5,0

    Nie każdy niedzielny kierowca jest złym kierowcom!

Dodaj swoją opinię

Ocena:

Nasi eksperci polecają

  • Pożyczki
  • Kredyty
  • Karty
  • Konta

Aktualne promocje