Jak wyjść z pętli zadłużenia

Jak wyjść z pętli zadłużenia

Obojętnie, czy bierzemy na siebie kredyt czy pożyczki na dowód, zawsze istnieje pewne ryzyko, że z różnych przyczyn przestaniem spłacać swoje zadłużenie. Jednak nie jest to koniec świata. Istnieją pewne sposoby na to, żeby nie dać się złapać w pętlę narastających zadłużeń.

Najczęściej sytuacja kryzysowa jest bardzo blisko nas, kiedy interesują nas pożyczki bez big mając świadomość, że nasza sytuacja finansowa jest już kiepska. Zadłużając się nie tylko w placówkach bankowych, ale również w parabankach, łatwo możemy się przeliczyć. Wtedy z niepokojem możemy obserwować rosnące należności, zdecydowanie przewyższające nasze comiesięczne przychody. Gdy jednak znajdziesz się w takiej sytuacji, to pamiętaj, że oprócz Ciebie takich osób jest znacznie więcej.

Pierwszy odruch jaki przychodzi nam do głowy, to ucieczka przed odpowiedzialnością i czekanie, aż problem rozwiąże się sam. Niestety jest to bardzo zła decyzja. Zanim popełnisz ten błąd lepiej wyciszyć swoje emocje i lepiej się zastanowić nad swoimi wydatkami, a także przychodami na chłodno. Może się okazać, że co miesiąc marnotrawimy pieniądze na niepotrzebne rzeczy. Bardzo dużo osób wydaje pieniądze na cele konsumpcyjne, czyli rzeczy, które można spokojnie ograniczyć. Oprócz tego, że wydajemy pieniądze na rzeczy ulotne, takie jak wyjścia do kina, restauracji czy inne rozrywki, to również mamy tendencję do gromadzenia rzeczy niepotrzebnych. Może przeprowadzenie gruntownych porządków pomoże nam znaleźć przedmioty, z których już dawno nie korzystamy, a możemy je komuś odsprzedać. Dzięki temu zyskamy dodatkowe źródło gotówki.

Mimo, że wiele klientów myśli stereotypowo na temat placówek bankowych, warto wybrać się do swojego banku jak najszybciej. Placówkom bankowym również zależy na tym, żeby dług został spłacony do końca. Twój doradca najprawdopodobniej będzie miał przygotowanych kilka gotowych rozwiązań, z których będzie można skorzystać. Do najczęściej proponowanych opcji w zaistniałej sytuacji zaliczają się:

  • Wakacje kredytowe – stosowane szczególnie przy większych kredytach, klient może raz w roku zawiesić spłatę kredytu na przykład na miesiąc czasu
  • Odroczenie zapłaty
  • Zmniejszenie wysokości rat i wydłużenie okresu spłaty kredytu
  • Zaproponowanie kredytu konsolidacyjnego – ta opcja sprawdza się, jeśli kredytobiorca ma co najmniej kilka wziętych kredytów w różnych placówkach bankowych

Brak kontaktu z placówką bankową, w której mamy zaciągnięty kredyt i nie zapłacenie raty w terminie, grozi niestety tym, że zostaną nam naliczone karne odsetki. Ale to jeszcze nie wszystkie koszty, jakie będziemy musieli ponieść z tytułu naszej zwłoki w uiszczaniu zaciągniętego długu. Oprócz tego czekają nas zawiadomienia w postaci sms-ów, telefonów, monitów, a nawet wizyt pracowników banku. Niestety koszty takich „dodatkowych usług” pokrywa klient. Czyli jest to doliczane do kosztów kredytu. Ostatnie stadium walki banku o swoje pieniądze, to skierowanie sprawy na drogę sądową. Wtedy do naszych drzwi nie zapuka już pracownik banku, a komornik.

Może się rzeczywiście okazać, że powyższe rozwiązania nie są już nam pomocne. Nasza sytuacja finansowa może być na tyle zła, że nie podołamy uzbierać pieniędzy nawet na niższą ratę. Jeśli placówka bankowa posunie się do tego, by sprzedać długi firmie windykacyjnej, sprawa może dla nas wydawać się tragiczna. Ale i tutaj warto zachować spokój. Windykator jest zmuszony do ściągnięcia długu w taki sposób, żeby był on dla nas odpowiedni. Z windykatorem można negocjować sposób rozłożenia rat, a nawet umorzenie odsetek karnych. Chowanie głowy w piasek w nawet w sytuacji, która wydaje się beznadziejna, nic nie pomoże. O wiele lepiej jest negocjować warunki spłaty kredytu od samego początku, aż do końca. W końcu wszyscy jesteśmy ludźmi. Również pracownicy placówek bankowych, jak i ściągający długi w firmie windykującej.

Data publikacji: 31/08/2015

Komentarze

Dodaj swoją opinię

Ocena:

Nasi eksperci polecają

  • Pożyczki
  • Kredyty
  • Karty
  • Konta

Aktualne promocje