Brexit a działalność polskich firm transportowych – co się zmieni?

brexit pożyczki

Polscy przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą w zakresie logistyki i transportu obawiają się, że w związku z Brexitem eksport towarów do Wielkiej Brytanii może stać się mniej opłacalnych.

Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej może doprowadzić do ustanowienia standardowych stawek celnych, wydłużenia czasu dostawy i konieczności budowy pośrednich magazynów. Wymienione czynniki powodują, że zyski dla przedsiębiorców będą znacznie niższe. Firmy transportowe powinny przygotować się na twardy Brexit.

Cła, deklaracje i zezwolenia

Polscy przedsiębiorcy transportowi są liderami w zakresie transportu kabotażowego na Wyspach Brytyjskich. Jeżeli jednak Wielka Brytania postawi na twardy Brexit – bezumowne wystąpienie z Unii Europejskiej – może dojść do chaosu na granicach, zwłaszcza na przejściu, które łączy francuskie Calais z brytyjskim Dover. Obowiązki wypełniania deklaracji celnych mogą ostatecznie spowodować powstanie wielokilometrowego zatoru i oczekiwanie na przekroczenie granicy nawet do 2 – 3 dni.

Transport na statkach

W konsekwencji może to doprowadzić do sytuacji, w której większa część ładunków będzie docierała do Wielkiej Brytanii na statkach, a to z kolei może wyeliminować firmy transportowe z rynku. Po Brexicie Wielka Brytania powróci do stosowania zezwoleń na wykonywanie przewozów.
Stan zawieszenia trwa od 2016 r.

Temat Brexitu pojawił się w 2016 r. – wówczas mówiono o tym, że procedura wyjścia z UE zostanie rozpoczęta dopiero jesienią 2017 r., natomiast Theresa May wybrana na premiera zapowiedziała, że wyprowadzi Wielką Brytanię z UE tak szybko, jak to możliwe. Niemniej później okazało się, że w 2016 r. nie jest możliwe uruchomienie artykułu 50 Traktatu UE. Społeczeństwo brytyjskie podzieliło się na zwolenników i przeciwników Brexitu. W referendum jedynie 52% głosujących powiedziało „tak” Brexitowi. Referendum doprowadziło do rezygnacji Davida Camerona z urzędu premiera.

Nie będzie twardego Brexitu?

Po dymisji Theresy May Wielka Brytania zostanie wyprowadzona z UE przez Borisa Johnsona. Izba Gmin przyjęła ustawę Hilary’ego Benna blokującą twardy Brexit. Zgodnie z treścią ustawy, wyjście Wielkiej Brytanii wymaga uprzedniego wynegocjowania porozumienia dotyczącego warunków wyjścia z UE. Obecnie, na podstawie wniosku Wielkiej Brytanii o przedłużenie terminu na przeprowadzenie Brexitu, termin wyjścia Wielkiej Brytanii z UE został przedłużony do 31 października 2019 r. Premier musi do 19 października przekonać parlament do zawarcia umowy, albo do zaakceptowania twardego Brexitu – bez umowy.
W przypadku, gdy żadne z rozwiązań nie zostanie przeforsowane premier zwróci się do Brukseli o przełożenie Brexitu do 31 stycznia 2020 r. W ostatnim czasie premier Boris Johnson zadeklarował jednak, że prędzej zrezygnuje z urzędu, niż złoży wniosek o opóźnienie Brexitu.

Komentarze

Dodaj swoją opinię

Ocena:

Nasi eksperci polecają

  • Pożyczki
  • Kredyty
  • Karty
  • Konta

Aktualne promocje